Pomoc psychologiczno-pedagogiczna

Dojrzałość szkolna

Od pierwszych chwil życia dziecko podejmuje wysiłek związany z rozwojem, więc wyrusza w długą drogę, na której w pewnym momencie napotyka na szkołę. Aby szkoła stała się wspaniałą przygodą pomocną w dążeniu do samorealizacji musi pojawić się w odpowiednim momencie tzw. gotowość szkolna.

Dojrzałość szkolna jest to osiągnięcie przez dziecko takiego poziomu rozwoju fizycznego, społecznego i psychicznego, które czyni je wrażliwym i podatnym na systematyczne nauczanie i wychowanie w klasie I szkoły podstawowej. Inaczej rzecz ujmując jest to moment równowagi między wymaganiami stawianymi przez szkołę a możliwościami rozwojowymi dziecka.

Komponenty dojrzałości szkolnej:
★ fizyczna – funkcjonowanie organów zmysłu, ogólna sprawność ruchowa, stan zdrowia,
★ umysłowa – rozwój mowy, rozwój takich funkcji poznawczych jak: myślenie, uwaga, pamięć,
★ społeczna – umiejętność nawiązywanie kontaktów społecznych, umiejętność współdziałania lub rywalizacji, respektowanie norm, samodzielność w czynnościach samoobsługowych, wykonywanie prostych zadań odpowiednio do poziomu wieku (poczucie obowiązkowości).
★ emocjonalna – umiejętność opanowania reakcji emocjonalnych adekwatnie do sytuacji, pozytywne nastawienie do samodzielnego wykonywania powierzanych zadań, wiara w siebie.

Na co należy zwrócić uwagę w poszczególnych komponentach dojrzałości szkolnej?

❖ Komponent fizyczny:
● Czy dziecko lubi zabawy ruchowe?
● Czy chętnie uczestniczy w zespołowych grach ruchowych?
● Czy jest w stanie zachować określoną pozycję przez jakiś czas spokojnie stać, siedzieć)?
● Czy dziecko dobrze widzi i słyszy?
● Czy męczy się szybciej niż rówieśnicy?
Wspieranie rozwoju fizycznego:
● Zapewnić dziecku odpowiednią ilość ruchu, jeżeli jest to możliwe i bezpieczne dla dziecka – na świeżym powietrzu.
● Stwarzać okazje do spotkań z rówieśnikami, do gier i zabaw z rówieśnikami.
● Nie lekceważyć sygnałów, które świadczą o tym, że dziecko źle słyszy lub widzi (np. reagowanie przez dziecko na polecenia wtedy, gdy mówimy do niego z bliskiej odległości, siadanie w bliskiej odległości od telewizora, bardzo głośne mówienie).

❖ Komponent umysłowy:
★ uwaga – rozwija się uwaga dowolna, a więc zamierzone, kierowane wolą dziecka skupianie uwagi na wybranych obiektach czy poleceniach nauczyciela oraz zwiększa się trwałość uwagi (skupianie uwagi przez określony czas), są to kompetencje niezbędne do funkcjonowania dziecka podczas zajęć szkolnych i nauki.
★ pamięć:
➢ pamięć wzrokowa – zapamiętywanie wzorów graficznych (liter, cyfr, symboli),
➢ pamięć słuchowa – zapamiętywanie dźwięków mowy oraz usłyszanych informacji,
➢ pamięć sekwencyjna – zapamiętywanie materiału ułożonego w sekwencje (dni tygodnia, pory roku, miesiące).
Ćwiczenia doskonalące uwagę i pamięć dziecka:
● nauka wierszyków i piosenek,
● gry typu Memory,
● zabawy polegające na zapamiętywaniu układu przedmiotów, a następnie odgadywanie co się zmieniło,
● nauka kolejności dni tygodnia, pór roku itp.,
● różne zagadki, w tym zagadki zawierające dwie lub więcej wskazówek.
★ myślenie – myślenie dziecka rozpoczynającego naukę powinno charakteryzować się możliwością operowania informacjami tak, aby rozumiało proste pojęcia, zasady, reguły i prawidłowości. Na tym etapie rozwoju dzieci dostrzegają proste zależności przyczynowo-skutkowe między zdarzeniami. Wykazują zainteresowanie uczeniem się nowych umiejętności i przyswajaniem wiadomości o środowisku przyrodniczo-społecznym.

Wspieranie rozwoju myślenia dziecka:
● Proponować dziecku gry planszowe i grać razem z nim.
● Nie wręczać, dawać dziecku szansę, aby samo znalazło rozwiązanie problemu. Można jednak ukierunkowywać i naprowadzać dziecko na właściwy tok myślenia.
● Podczas czytania dziecku opowiadań rozmawiać z nim na temat przyczyn zdarzeń lub zjawisk oraz skutków działań bohaterów,
● Zachęcać dziecko do poszukiwania niedorzeczności na ilustracjach.
● Proponować gry i zabawy polegające na klasyfikowaniu (tworzenie klas) – np. dzielenie zbioru obrazków na grupy zwierząt, roślin, zabawek itp.
● Bawić się z dzieckiem w porównywanie obiektów pod względem wielkości, liczebności, długości itp.
● Niezbędne jest również poszerzanie zakresu wiedzy o otaczającym dziecko środowisku przyrodniczo-społecznym.
mowa – mowę dzielimy na mowę czynną i mowę bierną:
● mowa czynna – dziecko powinno posługiwać się mową wiązaną, dysponować odpowiednim zasobem słów i pojęć, mówić poprawnie pod względem artykulacyjnymi gramatycznym, formułować komunikaty tak, aby mogło być zrozumiane.
● mowa bierna – dziecko powinno posiadać odpowiedni zasób słów i pojęć, a także poziom rozumienia mowy, który pozwala dziecku odbierać i właściwie interpretować komunikaty nadawane przez innych.
Wspieranie rozwoju mowy dziecka:
● Jak najwięcej rozmawiać z dzieckiem.
● Słuchać tego, co dziecko chce nam powiedzieć i co ma do powiedzenia, zadawać mu pytania.
● Czytać dziecku książki.
● Zachęcać dziecko do opowiadania o tym, co usłyszało, co je zainteresowało.
● Zwracać uwagę na poprawność artykulacyjną mowy dziecka.

❖ Komponent emocjonalny – dojrzałość emocjonalna jest to:
● umiejętność opanowywania reakcji emocjonalnych adekwatnie do sytuacji,
● pozytywne nastawienie do samodzielnego wykonywania powierzonych zadań,
● wiara w siebie.
Cechy dziecka dojrzałego emocjonalnie:
● potrafi rozstać się z rodzicem na czas pobytu w placówce,
● kontroluje swoje emocje (złość, lęk), nie uzewnętrznia ich w sposób gwałtowny,
● wierzy w swoje umiejętności, jest pewne siebie,
● uczucia okazuje adekwatnie do sytuacji,
● potrafi cierpliwie czekać na swoją kolej,
● przeżywa emocje takie jak: duma, radość, zaciekawienie,
● potrafi skoncentrować się na zadaniu.

❖ Komponent społeczny – dojrzałość społeczna jest to:
● umiejętność nawiązywania kontaktów społecznych,
● umiejętność współdziałania lub rywalizacji w zależności od stawianych zadań,
● respektowanie norm,
● samodzielność w czynnościach samoobsługowych,
● wykonywanie zadań odpowiednio do poziomu wieku (poczucie obowiązkowości).
Cechy dziecka dojrzałego społecznie:
● odczuwa więź ze swoją grupą rówieśniczą i z nauczycielem,
● potrafi współodczuwać przeżycia innych dzieci,
● przeżywa radość i smutki związane z życiem grupy/klasy,
● potrafi podporządkować się obowiązującym normom i zasadom,
● przyjmuje uwagi nauczyciela i innych osób dotyczące niewłaściwego zachowania, nie zraża się niepowodzeniami.
● okazuje radość z pochwał.

Ważnym aspektem rozwoju dziecka jest rozwój funkcji, które pozwalają na prawidłową naukę umiejętności szkolnych.

Do tych funkcji zaliczamy:
➢ orientację przestrzenno-kierunkową, czyli zdolność odróżniania strony lewej od prawej oraz określenia relacji przestrzennych typu nad, pod, za, obok. Ważne jest to dlatego, że umożliwia piszącemu dziecku orientację na kartce papieru oraz umożliwia dziecku podjęcie decyzji, jak ułożyć elementy graficzne pisma, które jest zestawem kresek i kółek ułożonych względem siebie w różnych relacjach przestrzennych. Pozwala to na przykład na odróżnienie liter b-p-d. W przyszłości będzie to także ważne w nauce geometrii (figury geometryczne), w orientacji w układzie współrzędnych, w rozwiązywaniu grafów;
➢ sprawność manualną – jest to:
● umiejętność odpowiedniego dostosowania siły nacisku mięśni dłoni podczas pisania lub rysowania,
● zręczność, sprawność ruchów rąk,
● wykonywanie ruchów ciągłych (pisanie),
● zdolność do utrzymania kierunku ruchu.
Przykłady ćwiczeń orientacji przestrzenno-kierunkowej oraz sprawności manualnej:
● Zabawy angażujące orientację kierunkowo-przestrzenną, np. ,,Połóż to na półce po lewej stronie…..”, ,,Poklep się po prawej/lewej nodze” itp.
● Pytanie dziecka, w której ręce trzyma określony przedmiot.
● Proponowanie dziecku różnych form aktywności plastycznej (np. malowanie palcem, szerokim lub wąskim pędzlem na kartkach papieru, wydzieranie małych karteczek kolorowego papieru i wyklejanie nimi np. figur geometrycznych, wycinanie, kolorowanie obrazków).
➢ analizę i syntezę wzrokową oraz słuchową – kompetencje umysłu polegające na rozkładaniu na podstawowe elementy docierających do mózgu wrażeń słuchowych (wszelkie odgłosy, dźwięki mowy) i wrażeń wzrokowych (obrazy otoczenia, figur złożonych, pisma) oraz ponowne ich syntezowanie i interpretowanie warunkujące opanowanie umiejętności czytania i pisania.

Przykłady ćwiczeń analizy i syntezy wzrokowej oraz słuchowej:
● rozpoznawanie odgłosów z otoczenia (np. głosy zwierząt, czynności, urządzeń),
● dziecko ma powiedzieć jaką głoskę słyszy na początku i końcu wyrazu,
● dzielenie wyrazów na głoski, sylaby oraz składanie wyrazów
z usłyszanych głosek lub sylab,
● szukanie różnic lub podobieństw na obrazkach,
● układanie według wzoru (np. klocki Lego),
● rysowanie według wzoru.

Zadania rodziców we wspieraniu dziecka w osiągnięciu gotowości szkolnej:

★ zaspokajanie potrzeb emocjonalnych oraz stwarzanie warunków domowych sprzyjających uczeniu się,
★ dostrzeganie osiągnięć swojego dziecka,
★ rozmawianie z dzieckiem o jego umiejętnościach, dzięki czemu staje się coraz bardziej świadome tego, co umie i z satysfakcją z tego korzysta,
★ uwzględnianie pomysłów i propozycji dziecka,
★ pozwalanie na podejmowanie decyzji dotyczących spraw dziecka, np. przy wyborze ubrania, podejmowanej aktywności, rodzaju zabawy,
★ stwarzanie okazji do samodzielnych działań i wyznaczanie różnych ,,specjalnych” zadań, np. karmienie i dbanie o domowe zwierzątko, dbanie o rośliny, pomoc przy sprzątaniu,
★ pokazywanie własnym przykładem, że nie wszystkie zadania i plany udaje się zrealizować z zamierzonym skutkiem,
★ pokazywanie, że dorosły także napotyka na różne trudności i niepowodzenia,
★ rozmawianie o tym, że ważne jest ,,mierzenie się” z kolejnymi wyzwaniami, ponieważ każde z nich niesie ze sobą ważne doświadczenia, daje nową wiedzę,
★ rozwijanie zainteresowań,
★ przekazywanie dzieciom pozytywnych informacji na temat szkoły (np. pozna nowych kolegów/koleżanki, nauczy się ciekawych rzeczy, itp.).

Efekty wspierania dziecka:
➔ Dziecko stanie się bardziej pewne siebie, zaradne, a samodzielny sześciolatek z większą łatwością będzie sobie radzić z zadaniami czekającymi go w szkole.
➔ Dziecko stanie się bardziej wytrwałe, nauczy się szukać pomocy, a nie biernie czekać, aż pojawi się dorosły.
➔ Dziecko będzie z łatwiej akceptować swoje niepowodzenia, a ewentualne szkolne trudności traktować jako wyzwanie, a nie jako zagrożenie czy przeszkody nie do pokonania.

Dziecko gotowe do nauki szkolnej potrafi:

❖ powiedzieć jakie ma imię i nazwisko, ile ma lat, gdzie mieszka, opowiedzieć o pracy rodziców,
❖ narysować rysunek postaci ludzkiej: postać jest kompletna, części ciałą są mniej więcej proporcjonalne do całości, części ciała są rozmieszczone właściwie,
❖ obchodzić się z przyborami do rysowania, malowania, pisania; nie wychodzić poza linie kolorując obrazek; nazwać to co narysowało,
❖ ciąć nożyczkami w linii prostej i krzywej; lepić z plasteliny,
❖ dobrać w pary przedmioty lub obrazki, klasyfikować je według określonej zasady, np. owoce, zwierzęta, przybory kuchenne,
❖ łączyć zbiory według określonej cechy, np. kolor, wielkość, kształt,
❖ wskazywać różnice w pozornie takich samych obrazkach,
❖ rozpoznawać różne dźwięki z otoczenia, np. odgłosy zwierząt,
❖ liczyć kolejno do 10, po przeliczeniu liczmanów powiedzieć ile ich jest,
❖ dokonywać operacji dodawania i odejmowania na konkretach w zakresie 10,
❖ prawidłowo wymawiać wszystkie głoski,
❖ nazywać głoskę na początku i na końcu wyrazu, różnicować wyrazy o podobnym brzmieniu, np. góra-kura, lasek-pasek,
❖ podzielić zdanie na wyrazy, wyraz na sylaby, głoski,
❖ opowiedzieć treść obrazka posługując się pełnymi zdaniami, rozwiązywać zagadki,
❖ uważnie słuchać przez dłuższą chwilę opowiadania, bajki, muzyki,
❖ wykonywać proste ćwiczenia gimnastyczne, uczestniczyć w grupowych zabawach ruchowych,
❖ wskazać lewą i prawą stronę swojego ciała i osoby stojącej na wprost,
❖ doprowadzić do końca rozpoczętą zabawę,
❖ skoncentrować uwagę na zadaniu,
❖ jest zainteresowane uczeniem się nowych umiejętności i ma pozytywne nastawienie do uczenia się,
❖ jest wytrwałe przy dłuższym wysiłku,
❖ w trudniejszych sytuacjach zwrócić się o pomoc do dorosłego,
❖ zgodnie bawić się z rówieśnikami – współdziałać, czekać na swoją kolej, umie podporządkować się słownym poleceniom,
❖ wykonywać podstawowe czynności samoobsługowe: samodzielnie zjeść, ubrać się, umyć, zapiąć guziki, zamek.

Opracowały:
Elżbieta Skubij – psycholog
Dorota Krupowis-Jurek – psycholog
Małgorzata Malorny – pedagog
Iwona Janicka – pedagog

 

 

Rozwijanie kreatywności u dzieci
Rozwijanie kreatywności u dzieci
Po co tworzyć z dziećmi?
. Dzieci uczą się zadawać pytania, patrzeć na otaczającą rzeczywistość z rożnych perspektyw, kreują i wdrażają swoje własne innowacje. Tworzenie prac plastycznych to okazja do budowania wiary w siebie i poczucia własnej wartości. Planując i wykonując poszczególne etapy pracy, dziecko lepiej poznaje samego siebie, a na podstawie sukcesów, jakie osiąga, buduje wyobrażenie o samym sobie. Warto mieć świadomość, że możemy pomóc w uwolnieniu naturalnej dziecięcej pasji tworzenia: gdy zaczniemy coś robić, dziecko poprzez naturalną ciekawość dołączy do nas i stworzymy coś wspólnie.
Tworząc, rozwijamy niebanalne myślenie, uczymy się podejmowania wyzwań i ponoszenia porażek, otwartości na odmienność, ale przede wszystkim – jest to znakomita okazja, by lepiej poznać swoje dziecko. Dzięki twórczej aktywnosci dzieci radzą sobie lepiej z własnymi emocjami, oswajają lęki, rozumieją świat.
Na późniejsze sukcesy będzie miał wpływ czas i rodzaj aktywności, jakie będziemy podejmować z naszymi dziećmi do 5-6 roku życia.
Jak rozwijać kreatywność i twórcze myślenie? Poprzez stworzenie dzieciom odpowiednich warunków oraz angażowanie się rodziców w różnego rodzaju działalność. Dla każdego dziecka jego własna praca jest bardzo cenna, a możliwość przyglądania się swoim postępom – nieoceniona, dlatego warto wygospodarować w pokoju miejsce na galerię prac, małe laboratorium, w którym jest miejsce do twórczej zabawy.
Ważne jest, by nagradzać spontaniczność dziecka. Namawiać do rysowania, malowania, śpiewania- niestandardowego, np. rysowania innymi kolorami niż zwykle, „wyjeżdżania poza linię”, dorysowywania swoich elementów do kolorowanki
Ważne jest również proponowanie dziecku nowych zabaw i rozwiązań. Zapytajmy malca, co trzeba zrobić, by pojawił się w pokoju np. zając. Jeden maluch zacznie kicać, inny zrobi uszy z palców… To pokazuje, że nie ma jednej odpowiedzi, że są różne rozwiązania, bo są różni ludzie.Twórcze mogą być także zajęcia, które z pozoru wydają nam się… mało kreatywne, na przykład… nudzenie się. Jak potwierdzają badania, najbardziej pomysłowe oraz kreatywne są dzieci, którym pozwala się czasem na nicnierobienie. Artyści i projektanci często zanim rozpoczną proces twórczy, najpierw wyłączają się z rzeczywistości. Tak samo dziecko, musi najpierw poczuć nudę, by odkryć w sobie nowe zasoby twórczość. Myślisz, że twój synek leżąc na kanapie patrzy bezmyślnie w sufit? Nie! On wyobraża sobie, czym jest plama na suficie lub jaki inny kolor mogłaby mieć lampa.Myślenie twórcze to myślenie poza stereotypami. Niczym nie skażona wyobraźnia dziecka, w sposób twórczy interpretuje obrazy i kształty, które otaczają dziecko. Dlatego dziecko potrafi dostrzec znacznie więcej niż osoba dorosła. Patrząc na plamę na suficie widzi w niej anioła lub motyla. Chcąc wykształcić w dziecku myślenie twórcze pozostawmy mu swobodę interpretacji.

Dziecko kreatywne mniej choruje, bo myśli pozytywnie (co wpływa na jego samopoczucie i organizm), nie boi się wyzwań, wierzy we własne możliwości, a jego ciało nie kumuluje stresu. Dzieci kreatywne lepiej się uczą, ponieważ potrafią znaleźć odpowiednią dla siebie metodę nauki. A więc- warto rozwijać ich potencjał!
Każdy z nas potrafi samodzielnie wymyślić i stworzyć coś nowego, a więc każdy jest kreatywny. Jednak dzieci o wyjątkowych predyspozycjach najczęściej charakteryzują się pewnymi cechami, sposobami myślenia i postępowania.
Osoby twórcze cechują się niezależnością, otwartością, wytrwałością i postawami, które z nich wypływają bądź pośrednio są z nimi związane.
Jednak dzięki silnej niezależności, pomysły tych osób mają szansę być bardziej oryginalne i ciekawe, a generowanie ich jest dla nich przyjemne i łatwe. Wzbudza to silną motywację, dzięki czemu twórcze dzieci potrafią wyjątkowo zaangażować się w działanie i wytrwale pracować. Nie potrzebują przy tym natychmiastowej gratyfikacji. Takie nastawienie wraz z wiarą w sukces i optymizmem, sprzyja pokonywaniu barier i trudności. Co ciekawe, osoby twórcze mogą wykazywać się zupełnie przeciwną postawą – brakiem odporności na porażki wynikającym z wyjątkowej wrażliwości.
Jakie są kreatywne dzieci?
Kreatywne dziecko nie boi się zmian, wręcz je lubi. Raczej nie usłyszysz od niego: Niech już zostanie tak jak jest. Po co wymyślać coś nowego, skoro do tej pory jakoś mi się udawało… Jego otwartość ułatwia mu asymilowanie nowych doświadczeń. Nie ma skłonności do przedwczesnego udzielania jedynej i słusznej odpowiedzi, a do poszukiwania, eksperymentowania. Twórczy mały człowiek odczuwa potrzebę nowości i naprawiania, które są jedną z ważniejszych motywacji do generowania rozwiązań problemów. Często odczuwane przez niego: brak wiedzy, niepokój poznawczy, zaciekawienie, jego dociekliwość i tendencje do dostrzegania wad mogą okazać się niezwykle istotne dla trafnego zdiagnozowania problemu, odkrywczego zdefiniowania go i zanalizowania.
Podsumowując – jednostki kreatywne wyróżniają się następującymi cechami i postawami:
• odwaga w odrywaniu się od schematów,
• łatwość przyjmowania zmian,
• mają niezwykłą wyobraźnię,
• „lekkość” generowania nowych pomysłów, alternatywnych rozwiązań,
• niezależność postaw,
• posiada zdolność do efektywnego uczenia się,
• uczy się inaczej (szukaj związków przyczynowo skutkowych, dąży do odkryć, swobodniej zestawia wiadomości, sięga po dodatkowe informacje, ma bogatsze skojarzenia),
• uczą się bardziej wytrwale, jeśli tylko uznają sens pracy nad danym materiałem,
• mają urozmaicone cele uczenia się i zaspakajania ciekawości, zainteresowań i ambicji, realizację odległych planów życiowych,
• częściej niż rówieśnicy są zdolni do samodzielnej i efektywnej pracy,
• oryginalność w myśleniu i działaniu, duże nasilenie dążeń poznawczych,
• mają różne i liczne zainteresowania, często korzystają z bibliotek i innych źródeł informacji,
• wykazują zdolność wnikliwej obserwacji,
• przejawianie wysokiego poziomu myślenia analitycznego,
• wykazują inicjatywę i oryginalność w pracy umysłowej,
• łatwość rozumienia i przyswajania symboli abstrakcyjnych i stosunków symbolicznych, właściwego posługiwania się symbolami we własnym działaniu,
• zainteresowania poznawcze, zdolność do koncentracji uwagi, zwłaszcza na treściach abstrakcyjnych,
• wrażliwość na problemy i wytrwałość w ich rozwiązywaniu;
• przeżywanie satysfakcji z rozwiązywania problemów i pokonywania trudności intelektualnych,
• często ponad przeciętne poczucie humoru.

Wzmacnianie poczucia wartości DZIECKA
Dobra samoocena to samoocena adekwatna, odnosząca się do realiów – mamy wtedy świadomość swoich mocnych i słabych stron, akceptujemy samych siebie takimi, jakimi jesteśmy. Samoocena jest związana z poczuciem własnej wartości, co oznacza, że uznajemy siebie za osoby wartościowe, znamy swoją wartość.

Poczucie własnej wartości nie jest wrodzone. Samoocena rodzi się z postrzegania samego siebie, które rozwinęliśmy w trakcie życia. Korzenie tego procesu tkwią m.in. w sposobach traktowania nas przez rodzinę w dzieciństwie czy kulturze społeczeństwa, w której żyjemy. Kiedy mamy dobrą samoocenę, to myślimy o sobie: „Jestem w porządku”, „Jestem OK, nawet gdy popełnię błąd”. Jeśli skupiamy się na sobie we właściwy sposób i z troską, jesteśmy prawdziwi w naszych sądach o sobie, nie jesteśmy zarozumiali. Pozytywny obraz samego siebie rozbudza ciekawość świata i pozwala odważnie podejmować i i możliwości pozwala poczuć się pewniej i bezpieczniej w różnych sytuacjach.

Niskie poczucie własnej wartości rodzi się, kiedy rodzice wobec dziecka postępują w następujący sposób:

• porównują je do innych;
• krytykują je przy innych;
• wyśmiewają je;
• dokuczają czy drażnią je, dając „podwójne komunikaty” (ironia, sarkazm, żarty obrażające godność dziecka);
• mówią, że się do niczego nie nadaje;
• nie wierzą w jego możliwości;
• często karcą i ostro je krytykują;
• grożą;
• wyręczają;
• są nadopiekuńczy;
• nie zauważają jego pozytywów czy sukcesów, skupiając się na negatywach;
• podkreślają porażki, niedociągnięcia, trudności;
• często mówią: „Powinieneś umieć.”, „Trzeba było.” lub „Nie rób tego.”, „Nie wolno.”;
• nie poświęcają mu dość czasu (zajmują się innym dzieckiem, pracą itp.);
• mają względem niego nierealne oczekiwania (nieadekwatne co do możliwości psychofizycznych dziecka lub nadmiernie wygórowane);
• mówią mu wprost lub poprzez komunikację niewerbalną, że jest niechciani (tak też może być odebrane przez dziecko odejście rodzica w wyniku, np. rozwodu);
• manipulują nim;
• wykorzystują je psychicznie, emocjonalnie czy seksualnie;
• znęcają się nad nim w domu.

Wskazówki dotyczące budowania poczucia własnej wartości u dziecka w codziennym życiu:

• miejmy pozytywne nastawienie do dziecka – choć to może banalne, jednak często o tym zapominamy…;
• używajmy pozytywnego języka, zdań twierdzących, skupiajmy się na tym, co pozytywne w danej sytuacji czy rozwiązaniach, które można zastosować w przyszłości, np. zamiast „Nie powinieneś był tego robić”, lepiej „Następnym razem zrób to tak”;
• wyrażajmy wiarę w dziecko („Wierzę, że dasz radę, by następnym razem inaczej postąpić, jak ktoś ci będzie dokuczał”);
• stosujmy pochwały opisowe – jeśli podoba nam się rysunek narysowany przez naszą pociechę, powiedzmy konkretnie dlaczego (tzn. opisując to, co widzimy), np. „Użyłeś ciekawych kolorów, na twoim obrazku dzieje się wiele rzeczy, występuje dużo ciekawych postaci” (więcej w artykule: „Jak chwalić, by wzmacniać pozytywne zachowania dzieci?”);
• pamiętajmy, że jesteśmy wzorem dla dzieci, więc duże znaczenie ma, jak my przyjmujemy komplementy, pochwały oraz czy dobrze mówimy o sobie i swoim partnerze, mężu, innych;
• doceniajmy i nagradzajmy każde osiągnięcie, nawet najmniejsze;
• wieszajmy wykonane rysunki na domowej wystawie, np. na lodówce;
• zauważajmy wysiłki dziecka;
• mówmy, czego oczekujemy, zamiast mówić, czego nie oczekujemy – przekazujmy swoje oczekiwania w sposób pozytywny, np. zamiast mówić: „Nie trzaskaj drzwiami”, lepiej powiedzieć: „Proszę, zamykaj drzwi delikatnie”;
• eksponujmy konsekwencje wynikające zarówno z dobrego, jak i złego postępowania dziecka – kiedy dziecko widzi konsekwencje swojego postępowania, łatwiej mu zrozumieć, że to ono kieruje swoim życiem; jeśli dziecko spotyka się tylko z karą, to rodzi się w nim przekonanie, że to rodzic kontroluje sytuację i podejmuje decyzje;
• używajmy komunikatów dotyczących konkretnych zachowań, gdyż dają dziecku szansę uznania swojego błędu, nie naruszając jego myślenia o sobie w przeciwieństwie do komunikatów zawierających negatywną ocenę osoby dziecka („Nie podoba mi się, jak rozrzucasz zabawki. W ten sposób szybciej się niszczą” zamiast: „Jesteś złym chłopcem. Znowu zrobiłeś bałagan w pokoju”);
• odwołujmy dziecko do jego doświadczeń, a nie innych dzieci (w tym rodzeństwa), np. „Pamiętam, jak na ostatnim spotkaniu z Asią posprzątałaś swój pokój”, a nie: „Popatrz na swoją siostrę – ona zawsze ma porządek w swoim pokoju”;
• nazywajmy i podkreślajmy jego umiejętności;
• uczmy dziecko rozpoznawać i nazywać swoje uczucia – umiejętność ta pozwala lepiej poznać samego siebie i pomaga radzić sobie z trudnymi sytuacjami;
• za każdym razem, kiedy przegrywamy albo stajemy przed problemem, możemy dać dzieciom przykład, traktując to jako okazję nauczenia się czegoś nowego o nas samych;
• uczmy, że porażki można spróbować pokonać, jeśli skoncentrujemy się na rozwiązaniu, a nie szukaniu winy w sobie;
• utwierdzajmy dzieci w przekonaniu, że nie ma sytuacji bez wyjścia, i wspierajmy je w poszukiwaniach rozwiązań;
• uczmy, że najważniejsze jest, jak ono samo się spostrzega, a nie zdanie innych – odwołujmy go do jego osądu („A jak ty myślisz?”, „Co ty na ten temat sądzisz?”).

Poczucie własnej wartości, wiara w siebie, we własne siły jest kluczem do szczęścia. Kiedy skupiamy się na dobrych stronach, wszystko idzie lepiej.
Psycholog Dorota Jurek- Krupowies

 

Zasady i normy w wychowaniu
Normy i zasady są niezbędne w wychowaniu, ponieważ spełniają niezwykle istotne funkcje:
➢ wskazują, co należy robić w danej sytuacji,
➢ określają formy akceptowanych zachowań,
➢ pomagają dzieciom odkrywać świat i porządkują ten świat,
➢ określają związki między ludźmi,
➢ wspomagają i uwidaczniają rozwój dziecka,
➢ dają poczucie bezpieczeństwa,
➢ potrzebuje ich każde dziecko bez względu na wiek.Normy to ogólne wskazówki dotyczące tego, jak należy postępować w życiu. Pokazują kierunek i właściwy sposób postępowania.
Zasady są uszczegółowieniem powszechnie przyjętych norm, czyli opisują reguły w danej sytuacji.Ogólna norma Konkretna zasada
Pilnuj porządku. Brudne rzeczy zanoś do kosza w łazience.
Bądź posłuszny. Wykonuj moje polecenia.
Ucz się pilnie. Do lekcji siadamy o 16.00.
Bądź miły dla starszych. Mów babci ,,Dzień dobry”.
Pomagaj mamie. Wkładaj klocki do pudełka.

Zasady

✗ Zasady muszą być określone jasno, prosto i konkretnie, najlepiej ze wskazówką jakiego zachowania oczekujemy, np. „Jeżeli zapalasz światło, to je zgaś po wyjściu z pokoju.”
✗ Zasady powinny być formułowane krótko. Im mniej słów, tym lepiej, ponieważ dziecko lepiej skupia uwagę na krótkich poleceniach, niż na długich wypowiedziach.
✗ W miarę możliwości formułujemy zasady w sposób pozytywny, dziecko dostaje dokładną wskazówkę, jakiego zachowania od niego oczekujemy, a nie podpowiadamy jak może zachować się niepożądanie. Przykłady:

Zamiast Właściwe
Nie wyrzucamy śmieci pod łóżko. Śmieci wrzucamy do kosza.
Nie chodź po kuchni w czasie obiadu. Obiad jemy siedząc przy stole.
Nie rozrzucaj papierków po pokoju. Śmieci wrzucamy do kosza.
Nie włączaj telewizora podczas odrabiania lekcji. Lekcje odrabiamy w ciszy.

✗ Stosujemy jednoznaczne sygnały, pamiętając o spójnej z komunikatem komunikacji niewerbalnej: spokojny ton głosu, niewielka odległość od dziecka, kontakt wzrokowy z dzieckiem.
✗ Mówimy do dziecka zrozumiałe, czyli dokładnie określamy, czego oczekujemy od dziecka.
✗ Im więcej zasad, tym trudniej dziecku je zapamiętać. Wprowadzamy jednocześnie nie więcej niż jedną, dwie zasady. Wiąże się to z możliwościami zapamiętywania nowych rzeczy przez dzieci oraz z możliwością egzekwowania przez rodziców tego, co zostało ustalone.
✗ Należy słowa popierać własnym przykładem, inaczej stracą wartość.
✗ Dziecko nauczy się przestrzegać zasad tylko wtedy, jeśli one są rzeczywiście przestrzegane też przez osoby ważne dla niego. Kiedy słowa i czyny rodziców są ze sobą zgodne, to dzieci zaczynają traktować również same słowa poważnie i uczą się zasad, które są z nimi związane.
✗ Rodzice powinni swoim zachowaniem dawać dziecku przykłady stosowania zasad. Każdy wyjątek powoduje, że dziecko widzi szansę na to, by pozbyć się np. niechcianego obowiązku.
✗ Zasad należy przestrzegać zawsze.
✗ System zasad powinien być dynamiczny, czyli powinien być dostosowany do wieku dziecka. Zasada, że do domu wracamy o godzinie 18.00 jest adekwatna dla nastolatka, a nie dla przedszkolaka.

Z pozdrowieniami – psycholodzy i pedagodzy z MP-37:
Elżbieta Skubij, Dorota Jurek-Krupowies, Małgorzat Malorny, Iwona Janicka

Jak nie zwariować w czasach Pandemii? Mini -Poradnik dla rodziców
JAK NIE ZWARIOWAĆ W CZASACH PANDEMII

Nikt normalny nie chce takiej izolacji, strachu o bliskich i siebie, niepewności o następny dzień. Ta fala stresu ciska nami o dno i przydusza. Nie możemy się jej dać z jednego banalnego powodu: zestresowane, wylęknione ciało łatwiej poddaje się chorobie. Na szczęście nasz mózg wyposażony jest wystarczająco dobrze, by sobie z tym poradzić.

Rozpoznaj swój stres
Znasz tego jegomościa dobrze, jeszcze sprzed czasów wirusa. Stres to część życia, towarzyszy nam od urodzenia aż do śmierci. To naturalna reakcja organizmu na zewnętrzne bodźce naruszające nasz stan ducha. Jego najbardziej powtarzające się symptomy to:
– smutek, zagubienie, poirytowanie, złość a nawet myśli samobójcze;
– obniżona koncentracja, niska wydajność w pracy;
– napięcie (objawia się bólami głowy, szczękościskiem, ścieraniem zębów)
– bóle ciała (głowy, ból mięśni)
– obniżona energia (zmęczenie, osłabienie)
– problemy ze snem (bezsenność, koszmary)
Tymczasem, im szybciej staniemy przed lustrem i powiemy sobie, że to co czujemy to skutek lęku, a nie choroby, tym szybciej nad strachem zapanujemy. Inaczej się nie da. Wpychanie pod dywan sprawi, że w końcu cała ta czarna maź wyleje się nam wprost pod nogi. I jeszcze jedno: walczymy z lękiem, ale słuchamy stresu. Stres kontrolowany to sygnał do działania, zmuszający nas do przejęcia kontroli.

Kontroluj sytuację na tyle ile się da
Kontrolowany stres jest przydatny. Pomaga rozwiązywać problemy, motywuje do pracy. Trzeba tylko wiedzieć, w co wkładać ręce. Zdobywamy coraz więcej wiedzy o patogenie SARS-CoV-2, ale wiele rzeczy nadal pozostaje nieodgadnionych.

Szukanie potwierdzonych informacji o chorobie w wiarygodnych źródłach pozwala skupić się na tym, co potrafimy kontrolować, do czego możemy się przygotować.

Znaj swoje granice
Jeżeli zaczniesz przyglądać się swoim emocjom nieco z boku, próbując kontrolować odczucia stresu, zaczniesz automatycznie dostrzegać własną granicę wytrzymałości, tolerancji na zalewający nas potop złych informacji.
Nie wszystko działa na nas w ten sam sposób, nie każda informacja równie mocno przytłacza. Dobrze zabawić się w analityka i zrozumieć czułe punkty. Co działa na nas najgorzej, ale i co poprawia nam nastrój.
Prosta metoda, to ograniczenie spożycia mediów. Codzienne portale newsowe tak są skonstruowane, że idą na ilość, chwytając się każdego wywołującego emocje faktu, czasem i plotki. A w tych czasach, jeżeli czegoś nam potrzeba, to wyciszenia emocji. Trzeba wiedzieć co się dzieje na świecie, ale może wystarczy sprawdzać to 2 razy dziennie? Od razu ubędzie stresu.

Spróbuj sobie pomóc
Mechanizm radzenia sobie pozwala kontrolować poziom odczuwanego stresu. Grunt to zrozumieć, czym ten stres się u nas objawia. Wyłapać jego symptomy. Dajmy na to, że jesteśmy stale zmęczeni, boli nas ciało i mamy mętlik w głowie. Odpowiedzią na te objawy jest duża dawka odpoczynku. Czy to będzie regularnie robiona przerwa w pracy, rozciąganie się na dywanie w domu, czy wydłużony sen – to już decyzja indywidualna.
Jeżeli teraz nie potrafimy wskazać niczego, co byłoby symptomem stresu, dobrze wrócić pamięcią do innego, podobnie stresującego okresu w naszym życiu. Co się wówczas działo z naszym ciałem? Czy coś, co wtedy zrobiliśmy pomogło?
Zasadniczo, im więcej w naszym arsenale technik radzenia sobie ze stresem, tym lepiej. Jeżeli dotąd pomagała nam tylko instruktorka na zajęciach jogi w klubie, to mamy problem. Trzeba znaleźć sobie coś do domu. Może medytacja? Aplikacja na tablet do ćwiczeń? A może szydełkowanie, sprzątanie, zabawa z psem czy czytanie książki.

Wprowadź reguły, rutynę i regularność
Ustalonych reguł należy przestrzegać, np. kiedy rodzice pracują, a dzieci się uczą, staramy się sobie wzajemnie nie przeszkadzać. Warto wstawać o stałych porach, zadbać o wygląd, ubrać się. Tu nie chodzi o to, by co rano szykować się jak przed wyjściem na ważne spotkanie, ale by po prostu o siebie zadbać. Tworzymy w ten sposób namiastkę regularnego, normalnego życia. To wpłynie znacznie bardziej pozytywnie na samopoczucie niż chodzenie po domu cały dzień w piżamie. Wcale nie jest tak, że lenistwo przynosi pozytywne emocje. Prędzej doprowadzi do frustracji i agresji. Postarajmy się też, analizując obecną sytuację, dostrzec w niej pozytywy. Możemy trochę wyhamować, spędzić więcej czasu z bliskimi.

POMOC PSYCHOLOGICZNA CAŁODOBOWA
Kryzys psychiczny to moment, kiedy czujesz, że problemy cię przerastają, czujesz, że więcej już nie udźwigniesz. Jego powodem może być również życie w ciągłym stresie. Przedłużanie się takiego stanu może prowadzić do depresji.
Można zadzwonić np. na infolinię Centrum Wsparcia Dla Osób W Stanie Kryzysu Psychicznego, która od 2017 roku działa całodobowo, 7 dni w tygodniu pod numerem 800-70-2222.
Linia Wsparcia jest całkowicie bezpłatna. Pod numerem telefonu, i mailem porady@liniawsparcia.pl dyżurują psychologowie. W wyznaczonych godzinach pełnią dyżury również specjaliści – lekarze psychiatrzy, prawnicy oraz pracownicy socjalni. Informacja o dyżurach znajduje się na stronie www.liniawsparcia.pl

 

Lęki Rozwojowe u dzieci

LĘKI ROZWOJOWE
Lęk jest naturalną reakcją, która chroni człowieka przed różnymi niebezpiecznymi sytuacjami. Dziecko, w czasie rozwoju, doświadcza różnego rodzaju lęków. Są one charakterystyczne dla określonego wieku, a większość z nich zanika, kiedy dziecko nauczy się, czego spodziewać się w danej sytuacji i jak sobie z tym radzić.

Niemowlę:

Boi się głośnych dźwięków i gwałtownych ruchów, a ok. 8 miesiąca życia zaczyna bać się obcych.
Dziecko roczne:
boi się głośnych i nagłych dźwięków, hałasów (szum wiatru, łomot za ścianą), ciemności, cieni, nieznanych miejsc, dużych zwierząt, rozłąki z rodzicami – w efekcie czego może pojawić się lęk przed zasypianiem.

Dwulatek:

Odczuwa lęki wizualne (duże przedmioty, ciemne kolory, nieznane przedmioty),
lęki słuchowe (odgłosy zwierząt, samochodu, odkurzacza, spłukiwania wody w toalecie),
lęki separacyjne (brak rodzica, szczególnie matki, nieobecność przy zasypianiu),
lęki przestrzenne (związane z przestawianiem mebli, zabawek, przeprowadzką).

Trzylatek:

Zaczyna bać się postaci z bajek (czarownic, smoków, potworów, duchów), ale także złych lub dziwnie wyglądających osób (złodziei, włamywaczy, pijaków). Odczuwa lęk przed niektórymi zwierzętami, utrzymuje się lęk przed ciemnością.

Czterolatek:

Obawia się nieznanych i głośnych dźwięków, ciemności i niektórych groźnych zwierząt,
a także nieobecności rodziców, związanych z wyjściem z domu, szczególnie wieczorem.

Pięciolatek:

Odczuwa znacznie mniej lęków, a dotyczą one obawy o zrobienie sobie krzywdy (skaleczenie, upadek, pogryzienie, ukąszenie przez owada). Nadal utrzymuje się lęk przed ciemnością
i obawa, że rodzice po wyjściu z domu już nie wrócą.

Sześciolatek:

Lęki w tym wieku są spotęgowane, a dotyczą odgłosów (dzwonek do drzwi, telefon, spłukiwanie wody, odgłosy owadów, ptaków), obawy wynikające z wyobraźni (wiedźmy, duchy, lęk że ktoś chowa się pod łóżkiem). Lęk przed żywiołami: ogień, woda, grzmot, błyskawica. Odczuwa obawy dotyczące także realnych rzeczy: bólu, skaleczenia, nieszczęścia, choroby, śmierci bliskich, zgubienia się.
Dziecięce lęki mogą wydawać się dorosłym irracjonalne i nierzeczywiste (szczególnie wtedy, gdy wynikają z bujnej wyobraźni dziecka), jednak wywołują prawdziwe emocje i dlatego nie można ich bagatelizować. Powiedzenie dziecku, które boi się ciemności, że nie ma się czego bać, nie spowoduje, że dziecko przestanie odczuwać lęk. Będzie jedynie sygnałem,
o lekceważeniu jego uczuć, pominięciu ich przez rodzica, lub uznaniu za nieważne. W takiej sytuacji istotne jest, aby uspokoić dziecko, przytulić czy spróbować przekierować jego uwagę. Bardzo ważne jest okazanie zrozumienia dla dziecięcych odczuć, ale jednocześnie pokazanie sytuacji z bezpiecznej strony: „widzę, że jesteś przestraszony/a, jednak twój pokój jest bezpiecznym miejscem, nic ci tu nie grozi, ja jestem cały czas blisko w pokoju obok, mogę zostawić włączoną lampkę”. Warto poznać także prawdziwe źródło dziecięcego lęku, bo wtedy możemy zareagować adekwatnie do jego obawy. Może okazać się, że dziecko nie boi się samej ciemności, tylko tego, co sobie w niej wyobraża (smoka z ogromną paszczą, potwora siedzącego na półce). W rzeczywistości mogą to być ułożone na półce zabawki lub książki, które w ciemności tworzą wyobrażoną postać. Dobrze w takiej sytuacji (włączając
i wyłączając światło) udowodnić maluchowi działanie jego wyobraźni.

Pozdrawiamy, psycholodzy i pedagodzy z MP – 37
Elżbieta Skubij, Dorota Jurek-Krupowies, Iwona Janicka, Małgorzata Malorny

Porady psychologiczno- pedagogiczne dla rodziców
Drodzy Rodzice!Teraz jesteście ze swoimi ukochanymi pociechami w domu.
Spędzacie ze sobą czas, wspólnie bawicie się, przygotowujecie posiłki, robicie drobne porządki. Może razem gracie w gry planszowe, czytacie dzieciom książki, rysujecie, może oglądacie filmy?A może czujecie, że nie macie już pomysłów jak zapełnić czas dzieciakom, jak odpowiadać na pytania, które Wam zadają, jak panować nad emocjami, aby zachować szacunek dla siebie nawzajem.
Aktualna sytuacja związana z epidemią koronawirusa zmieniła codzienny rytm zajęć i obowiązków zawodowych, sposób spędzania czasu wolnego i najbliższe plany dla każdego z nas. Większość osób dorosłych przeżywa niepewność, niepokój i lęk o zdrowie swoich najbliższych.

Dzieci są szczęśliwe, że przebywają z rodzicami, że nie muszą wcześnie rano wstawać, ale zapewne tęsknią za swoimi kolegami i koleżankami z przedszkola, chciałyby wyjść na dwór, pobawić się na placu zabaw, odwiedzić dziadków. Teraz mają więcej zakazów i nakazów, mogą buntować się i złościć. Ponieważ są uważnymi obserwatorami swoich rodziców i słyszą ich rozmowy też odczuwają niepokój.

Oto kilka rad, które mogą być pomocne w relacjach z naszymi dziećmi w aktualnej sytuacji :

• odpowiadajmy jasno i rzeczowo na pytania dzieci, bez wzbudzania u nich niepewności
i strachu (pomocna może być terapeutyczna książeczka autor: Manuela Molina Cruz).

• uszanujmy uczucia dziecka, bez zaprzeczania, bagatelizowania i przesadnych reakcji (krzyk, niezadowolenie), lecz z empatią określmy: ,,wydaje mi się, że jesteś zdenerwowany, jak usłyszałeś w wiadomościach o koronawirusie”, ,,niezadowolony (-a), że nie możemy wyjść na dwór”,

• potwierdźmy, że dziecko może tak czuć się, że to jest normalne w tej sytuacji,

• okazujmy bliskość (przytulajmy dzieci),

• zapewnijmy dziecko, że rodzice się o niego troszczą i jest z nimi bezpieczne oraz, że są dorośli naukowcy, którzy pracują nad lekarstwem na tego wirusa,

• krótka edukacja na temat zasad higieny (jak myć ręce, ile czasu myjemy, może przy myciu liczyć albo śpiewać swoją ulubioną piosenkę),

• dbajmy o to, aby dziecko nie słuchało wielokrotnie w ciągu dnia napływających informacji
z kraju i ze świata,

• poprzez telefon czy skype zapewnijmy możliwość kontaktu z dziadkami czy innymi ważnymi dla dziecka osobami,

• starajmy się mimo wszystko organizować zajęcia dzieciom i w nich uczestniczyć,

• w przedszkolu poszczególne elementy dnia mają swoją stałą kolejność – w miarę możliwości, zadbajmy o to, aby nasz dzień spędzany w domu miał określony rytm (posiłki, zabawa, obowiązki, czas na sen), co również zapewni dzieciom poczucie bezpieczeństwa, a dorosłym da możliwość wygospodarowania czasu przeznaczonego dla siebie.

Pozdrawiamy – psycholodzy i pedagodzy z MP-37

Małgorzata Malorny
Iwona Janicka
Elżbieta Skubij

 

Porady na trudne czasy
Dorota Jurek- Krupowies- psycholog przedszkolnyJak rozmawiać z dziećmi o koronawirusie?

Bądźmy gotowi do rozmowy – przygotujmy sobie zestaw 3-4 rzetelnych faktów, którymi możemy się podzielić z naszym dzieckiem. Bądźmy w tych rozmowach spokojni, opanowani i rzeczowi.. Czasem możemy ostudzić różne niepokoje, jednak na niektóre pytania nie znamy przecież odpowiedzi. Mówmy szczerze „nie wiem”. Nikt z nas nie wie, ile będzie trwała ta sytuacja. I o swojej niewiedzy warto szczerze mówić. Choć część rodziców się tego obawia, ta szczerość buduje zaufanie.

Rozmawiajmy o tym, jak radzić sobie z lękiem – opowiedzmy dzieciom, co my robimy, żeby trudne myśli niepodzielnie nie zapanowały w naszej głowie (czytanie książek, oglądanie komedii, gry). Pytajmy, co im pomaga? Dzieci są w tym bardzo kreatywne i mogą nas zaskoczyć swoimi pomysłami, z których i my możemy korzystać. Sprawdzimy też, czego potrzebują w tej sytuacji. Zastanówmy się, co możemy wspólnie zrobić, aby zachować dobry nastrój. Szczerze rozmawiajmy o tym, że i my dorośli przeżywamy trudne emocje, ale znamy sposoby, aby sobie z nimi radzić!). Jeśli to jest możliwe, dajmy dziecku czas na płacz, złość i inne trudne emocje.

Wskazujmy na czasowość pewnych ograniczeń czy rozwiązań – szczególnie dla nastolatków, obecna sytuacja może być bardzo trudna. Mogą mieć poczucie zamachu na ich podstawowe prawa i ograniczanie wolności. Rozmawiajmy z nimi o tym. Pokazujmy terminowość tych rozwiązań i to, czemu one mają służyć.
Zadbajmy o potrzeby dzieci – nasi podopieczni, podobnie jak dorośli, potrzebują rozmowy z bliskimi koleżankami czy kolegami. Zadbajmy o to. Pamiętajmy o nowych technologiach – to dobry moment, żeby z nich korzystać.

Uczmy się razem zdrowych nawyków, bądźmy wzorem do naśladowania. Pokażmy, jak myć ręce, jak zasłaniać usta, jak dbać o wypoczynek, odpowiedni sen i dobry nastrój. Rozmawiajmy o tym, co trudne, o zagrożeniach i co z nimi robić.

Zadbajmy o innych – a może w tej trudnej sytuacji spróbujemy zająć się czymś użytecznym? Może razem z dzieckiem wesprzemy słabszych, którzy potrzebują naszej pomocy?

Czego powinni unikać rodzice?

-Słuchania własnych lęków. To nie są najlepsi doradcy. Pewnie nie da się tego zupełnie uniknąć, ale przynajmniej nie podejmujmy ważnych decyzji pod wpływem silnych emocji. One na ogół utrudniają nam dostęp do racjonalnego działania. We „mgle emocjonalnej” trudno bezpiecznie „wylądować”.

-Utożsamiania własnych emocji z emocjami syna czy córki. Dzieci są odrębnymi istotami! Mogą się wprawdzie zachowywać dokładnie jak my, ale powód tego zachowania czy emocja, która za tym stoi, może być już zupełnie inna! Bądźmy więc wrażliwi na ich odrębność i nie zakładajmy z góry tej emocjonalnej syntonii.

-Zmuszania dziecka do opowiadania o tym, co czuje w tej trudnej sytuacji. To wprawdzie ważna dla nas wiedza, ale nie zawsze i nie dla każdego dostępna. Jeśli dziecko stawia opór – nie zmuszajmy! Przypominajmy, że jesteśmy, na tę rozmowę gotowi, ale czekamy na jego sygnał. Możemy też dopytać, czy jest coś, co ułatwiłoby taką rozmowę.

-Sugerowania, co dziecko powinno czuć w podobnej sytuacji.
Składania obietnic, których nie możemy dotrzymać.

Bądźmy odpowiedzialni – ta sytuacja może być świetną lekcją empatii, wrażliwości i właśnie odpowiedzialności za wspólnotę: rodzinną, klasową czy sąsiedzką. Nasze zachowania przekładają się bezpośrednio na rozprzestrzenianie wirusa, a więc na życie i zdrowie innych ludzi.

Nie oszukujmy – starajmy się być spokojni, nie panikujmy. Kiedy rozmawiamy o rzeczach trudnych, ulegamy emocjom, a przyłapuje nas na tym młody człowiek i zadaje pytanie, co się stało? Nie ucinajmy rozmów i nie twórzmy tajemnic, bo to jest pożywką do karmienia lęków. Ochłońmy i nawet jeśli nie od razu, to wyjaśnijmy dziecku, co się stało, czego było świadkiem.

Obserwujmy – siebie i nasze dzieci. Nie tylko pod kątem infekcji, ale i tego, jak emocjonalnie radzimy sobie z zastaną rzeczywistością.

Jakie jest nasze dziecko? Jak reaguje na tę sytuację, jak reaguje na nas? Czy dopytuje? Czy unika rozmów? Czy sądzi, że musi nas chronić i robi dobrą minę do złej gry? Czy może (przynajmniej na razie) wygląda na to, że sytuacja go nie przeciążą? A jak my się zachowujemy? Czy epidemia, zagrożenie jest stale obecne w naszych rozmowach? Czy nieustannie sprawdzam wiadomości? Czy może unikamy tematu i nie chcemy o tym rozmawiać? Jak nasza postawa działa na syna czy córkę.

POMOC psychologiczno-pedagogiczna
W związku z zaistniałą sytuacją, gdyby pojawiły się jakiekolwiek problemy, niepokoje, sytuacje trudne, czy pytania, to zachęcamy Rodziców do kontaktu z przedszkolnym psychologiem
Dyżur psychologa i pedagoga
PLANOWANE DYŻURY (bezpłatne, indywidualne kosultacje dla Rodziców):Do uzupełnienia
Pomoc psychologiczno-pedagogiczna
Zadania psychologa:
• udzielanie porad rodzicom w zależności od zgłaszanych problemów,
• współpraca z nauczycielkami grup w rozpoznawaniu potrzeb rozwojowych i edukacyjnych dzieci oraz w rozwiązywaniu sytuacji problemowych,
• prowadzenie zajęć terapeutycznych z dziećmi (indywidualnych i grupowych) ukierunkowanych na stymulowanie rozwoju poznawczego oraz wspieranie rozwoju emocjonalnego i społecznego,
• obserwacja dzieci zgłaszanych przez nauczycielki i przez rodziców, dokonywanie wstępnej diagnozy rozwoju psychospołecznego.

WAŻNE DLA RODZICÓW DZIECI SZEŚCIOLETNICH:
Twoje dziecko ma sześć lat, niebawem rozpocznie nowy ważny okres w swoim życiu — rozpocznie naukę w szkole czy jest gotowe na przyjęcie stawianych przed nim zadań ?
– Codziennie poświeć swojemu dziecku cząstkę swojego wolnego czasu na:
• rozmowę,
• przeczytanie ciekawej książki,
• wspólną zabawę dowolną lub dydaktyczną (rozwiązywanie zagadek, układanie układanek, puzzli, gry planszowe utrwalanie poznanych liter i cyfr itp.), pomysły w
organizowaniu ciekawych i rozwijających zabaw można czerpać z czasopism i książeczek przeznaczonych dla dzieci sześcioletnich,
• zachęcanie do malowania farbami,kolorowania kredkami, dowolnych, wymyślonych
przez dziecko prac lub podsuwanie mu pomysłów, które mogą dotyczyć jego zajęć lub przeżyć.
• zachęcanie do krótkich ćwiczeń graficznych w liniaturze, angażowanie go do pomocy, przy wykonywaniu prostych, odpowiadających jego możliwościom prac domowych, wspieraj samodzielność, nie wyręczaj dziecka,
• zawsze okazuj zainteresowanie wykonanymi przez dziecko pracami,
• dostrzegaj zalety, osiągnięcia i pozytywne formy jego zachowania, nagradzaj pochwałami,
• przygotuj w domu wydzielone, dobrze oświetlone miejsce ze stolikiem lub biurkiem i krzesłem, dostosowanym do wzrostu dziecka, gdzie mogłoby swobodnie wykonywać swoje prace,
• zadbaj, aby atmosfera towarzysząca dziecku podczas proponowanych mu zajęć zorganizowanych była pogodna i nie kojarzyła mu się z czymś przykrym.

Dziecko powinno czuć się ważne i naturalnie cieszyć się ze zdobywania nowych wiadomości i umiejętności.
Twoja wyrozumiała postawa, dająca poczucie bezpieczeństwa, przyzwalająca na popełnianie błędów i wskazująca jak może sobie radzić w trudnych sytuacjach pomoże mu w zdobyciu wiary w siebie i rozbudzeniu ciekawości poznawczej.
• obserwuj własne dziecko, rozmawiaj z wychowawcą o jego zachowaniu, postępach lub trudnościach, gdy pojawią się sygnały, które będą wzbudzać Twój niepokój zwróć się o poradę do specjalistów (tj. psycholog, pedagog, logopeda, lekarz pediatra, lekarz neurolog).

Opracowała Elżbieta Skubij

Możliwość komentowania została wyłączona.